niedziela, 2 czerwca 2013

Spacer kota Andruta po ogrodzie










Po południu wyszłam do ogrodu sprawdzić co się zmieniło, pooglądać roślinki. Andrut poszedł razem ze mną, ponieważ on wszędzie za mną chodzi i wskakuje na kolana jak widzi, że siedzę. Chciałam zrobić zdjęcia kwiatom, ale on mi nie pozwalał. Miauczał i tworzył pozy, abym mogła go sfotografować. Teraz śpi u mnie na kolanach, oczywiście sam do mnie przyszedł i poprosił łapką o miejsce. Andrut to bardzo grzeczny kocurek i dużo rozumie, potrafi o wszystko ładnie prosić i zawsze wiemy o co chodzi. Lubię kiedy grzeje mi kolana i mruczy.

1 komentarz: