Schody na werandzie.
Mostek i ogród.
Lekko zamarznięte jeziorko.
Małe huby na śliwce.
Gałązki forsycji.
Wstałam rano, patrzę za okno, a tam śnieg. Trochę się zdziwiłam. Wczoraj było go bardzo mało, a już dzisiaj napadało dużo śniegu. Lubię wstawać rano gdy pada śnieg. Jest wtedy przytulna atmosfera.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz